sobota, 4 marca 2017

Idę pobiegać! Spraw, aby było to proste


Zaczyna się pogoda! Pewnie i pomysły w głowach kwitną? Hę? Gdybyście nabrali ochoty na bieganie, nie zapomnijcie o kilku małych krokach tuż przed, aby kontynuować tę hartującą ducha dyscyplinę. Wskazówki, dla początkujących i zatwardziałych biegaczy. 

wtorek, 28 lutego 2017

Spostrzeżenia obiektywem - luty




Luty był miesiącem szarości, niestety. Nie znaczy to,że w życiu było szaro i buro ale otoczenie zwyczajnie łapało kolor. Tak właśnie to widziałam. Nawet pączkożercy (patrz oczekujący pod cukiernią) byli dla mnie tacy niezwyczajni w czerni i bieli. Otoczenie odkrywa to, co skryte w czasie zimy. Częściej odkryciem były dla mnie porządki, które powinny nastać ale jestem optymistycznej myśli. Jeszcze chwila, jeszcze moment.
Przynajmniej postaci i zwierzęta jakieś weselsze i ciekawsze świata. Ach i jeszcze remonty, renowacje, budowy. Nieodłączny element roztopów zauważanych na butach, chodnikach, a tak zupełnie serio...coś się jednak wokół nas dzieje.
I rower, miejski rower rusza, już od jutra! 

środa, 22 lutego 2017

sobota, 18 lutego 2017

Co zęby powiedzą o was, zanim powiecie coś o sobie?



Wypowiadane słowa to tylko element opisujący nas samych, otoczenie, to składowa rozmów i relacji. Oczywiście i na szczęście nie tylko. Niekiedy milczenie jest dobrym przewodnikiem dyskusji. Zmierzam do tego,że w ciszy mówisz ciałem, gestami, kończynami a nawet zębami. Uśmiech cichy, głośny, szczery, a nawet przyjemnej złośliwości i właśnie wtedy możesz dowiedzieć się czegoś o sobie, o partnerze a nawet kontrahencie. Zobacz co twoje zęby mogą mówić o tobie. 

środa, 15 lutego 2017

Pierwsze spotkanie z siłownią - od czego zacząć?


Popularność treningu personalnego, siłowego, a także w grupach nie maleje. Z nowym sezonem, okresem postanowień i zmian, każdy z nas, może prawie każdy, pomyślał o wdrożeniu aktywności fizycznej. Niektórzy nawet o urozmaiceniu treningów. Czy siłownia to miejsce tylko dla mężczyzn herosów i pięknych pań w pełnym makijażu. Oczywiście,że nie! Spróbuj szerzej spojrzeć na odwiedzających to miejsce. A jeśli wybierasz się pierwszy raz, przeczytaj jak się do tego przygotować. 

wtorek, 31 stycznia 2017

Zdrowa mamuśka na diecie z bułki białej



No dobrze, kobiety, wyciągamy karty na stół! Która spożywa pięć posiłków dziennie? Która chociaż raz nie spojrzała na makwrapowego naleśnika z uśmiechem? A do której z was mówiły lody z zamrażarek w Tesco? O tym, co się dzieje w twoim ciele, a do tej pory było tylko teorią, i co z tym zrobić.

Co dzieje się organizmie kobiety w czasie ciąży?

Na ten temat napisano już na pewno wiele choć zawsze jest to tylko punkt odniesienia dla przyszłych mam i tatusiów. Tak, tak, ci drudzy poprzez swoje zaangażowanie w poprawienie komfortu życia żeńskiej stronie, mają także mętlik w głowie. Dlaczego informacje o wszelkich nietypowych konsumpcyjnych sprawach w czasie ciąży są tylko punktem odniesienia dla przyszłych rodziców? Otóż, każdy z nas jest inny. Każda z nas to indywidualna historia. 

Co zmienia się w diecie w czasie ciąży, czy to się reformuje, i czy warto na siłę coś ulepszać?

  • Metaliczny posmak - charakterystyczny punkt zaczepienia, kiedy czujesz,że coś jest nie tak, a jednak nadal nie podejrzewasz,że jesteś w ciąży. Wszystko smakuje tak samo....metalicznie. Właściwie nie smakuje. 
  • Niechęć do jedzenia - zauważasz, że możesz nic nie jeść, tak też bywa. Wiedz,że to chwilowe.
  • Wyostrzone zmysły - tutaj węch i smak owijają sobie ciebie wokół palca. Kiedy masz ochotę na rybę, ulubioną, na parze, zdrową, okazuje się,że jednak nos nie pozwala. I zjesz paluszki rybne za 4,90 zł bo akurat nie wywołują odruchu wymiotnego. A właściwości zdrowotne, kto by na to zwrócił uwagę, kiedy cały dzień nic nie jadłaś?!
  • Zdrowa dieta, beeeee - dotychczas pięć posiłków dziennie, koniecznie różnorodnych, a teraz? Wrzucasz bułkę, może z masłem (prrr szalona), może nawet z serkiem. Jest sukces, udaje ci się coś zjeść.Brawo!
  • Jeśli nie jesz, to śpisz - oczywiście nie każdej się to przytrafia. Nie martw się i nie zmuszaj do aktywności sprzed ciąży. Wzrost witalności wróci, będzie tak duży, jak powiększający się brzuch.
  • Jeśli nie śpisz, to pracujesz/uczysz się/działasz - są takie mamusie, których punkt powyżej nie dotyczy, a sztandarowe przykłady zmian w ciele podczas ciąży to jakieś wróżenie z fusów. :)
  • Co z tą bułką białą? - jeść czy nie jeść rano? Jeśli tylko choć troszkę możesz, koniecznie spróbuj! Mamy sygnalizują,że najlepsza w tym początkowym stadium jest biała bułka (pszenna) z serkiem naturalnym, twarożkiem, serem żółtym, nawet z szynką. Zdaje się,że jest ona najlepiej tolerowana zwłaszcza rano. Jeśli jesteś w stanie pomyśleć i przełknąć warzywa do bułeczki, to również wspieram tą inicjatywę. Za chwilkę zatęsknisz za poprzednimi nawykami, jeśli zmartwią cię te "nowe-chwilowe-niezdrowe". Tymczasem jedz, póki żołądek pozostaje niewzruszony. 

No popatrz czy warto na siłę się przestawiać? Daj sobie chwilę, wsłuchaj się w siebie. Jako dietetyk upierałabym się,że dieta ma kluczowe znaczenie, jako bogatsza w doświadczenie powiem: nie świruj! Całe życie naleśników, frytek, ani paluszków rybnych na mieście jeść nie będziesz. No chyba,że taka z ciebie przekora, że mi udowodnisz mą omylność w tej kwestii. :)

Wszystko się unormuje. W tym ważnym dla was czasie, zobaczysz dynamizm ale i swoją adaptację. 

Przykładowy dzień/jadłospis dla mam w pierwszym trymestrze (jeśli zajdzie potrzeba to edytuję post w odniesieniu do waszych opinii, że do końca ciąży a nie tylko na jej początku):

  1. wstać z łóżka/ nie jem nic
  2. wstać z łóżka i nie myśleć o mdłościach/ na pewno nie zjem nic
  3. wstać z łóżka i możliwie szybko trafić do łazienki/O! Od wczoraj jednak coś zjadłam?!
  4. przeżyć cały dzień/ się zobaczy!
Okej, lepszy scenariusz:
  1. obudzić się/ nie jem nic
  2. pionizować się powoli/ napiję się wody
  3. zaplanować śniadanie/ pomarzyć przez chwilę na co ma się apetyt, a może dzisiaj się uda?
  4. przeżyć cały dzień udając,że jest się sobą wiedząc,że jest inaczej/ dlaczego ta kanapka z szynką jest taka metaliczna?
I jeszcze jeden:
  1. obudzić się/ nie jem nic
  2. obudzić kogoś, kto zrobi ci śniadanie (najlepiej taką osobę, która przyczyniła się do zmian w twoim życiu)/ Oho! Zaraz coś zjem!
  3. zawołać bułkę białą z serkiem (według kobiet, najczęściej spożywany posiłek w tym czasie, zaraz po ciasteczkach i krakersach)
  4. popić ciepłą herbatką
  5. pionizować się/ Eeee! Jednak dziewczyny miały rację z tą bułką!
  6. z uśmiechem na twarzy, przywitać nowy dzień!/ Zjadłam śniadanie, zobaczcie zjadłam całe!
Kobieto, głowa do góry! Sama wybierz scenariusz swoich poranków. I nie martw się! 








poniedziałek, 23 stycznia 2017

Babeczka z mikrofali, raz proszę!



Babeczka a dlaczego nie? Leżę, leżę i słyszę głosy w mojej głowie...idź upiecz babeczkę. Czeeeeekoladową! No okej, okej ale nie mam jeszcze tutaj piekarnika. Nic się nie dzieje, od czego jest kuchenka mikrofalowa (chyba tak brzmi w pełnej krasie określenie na mój nowoczesny piekarnik). No nic. Postanowiłam, robię!

środa, 18 stycznia 2017

Witaj astronauto! Techniki radzenia sobie w nowym świecie


W noworocznym wpisie to żadna "nowa ja", "inna ja", a już na pewno nie "fit ja". W okresie, kiedy każdy z nas myśli o sobie w nowej odsłonie, są też tacy, którzy nie chudną, nie odżywiają się zdrowo, ba nawet tylko śpią. Prostując, ów tryb życia, w nowym otoczeniu, dotyczy głównie kobiet, ale jak panowie przeżywają, to żyją podobnie.
Jak poradzić sobie w nowej odsłonie, w obliczu nowych wyzwań, i gości...

piątek, 2 października 2015

Dorsz w ekstra koperkowej marynacie


A może chcielibyście posmakować rybę, i to nie byle jaką! Opcja do wypróbowania dla każdego chętnego na danie dietetyczne, z folii, z grilla, nawet do wykonania na parze. Prawdziwi smakosze ryb docenią ta kompozycję. Sami sprawdźcie.

środa, 30 września 2015

Przyrodnicze spostrzeżenia obiektywem - wrzesień


Koniec tego miesiąca to dobry moment na ilustrację zmieniającej się przyrody. Wszystko wokół nabiera innych kolorów. Czasem odwiedzają nas niespodziewani goście po odrobinę ciepłej strawy, czasem czułości. To już lekki powiew chłodu uwieczniony w ciepłej oprawie ostatnich promieni słońca. Zapraszam do oglądania.