Kuleczki marchewkowe


Ostatnim razem po wyciskaniu soku z marchewki zastanawiałam się co zrobić z wiórkami po marchewce, i pomyślałam że zrobię eksperyment :)

Właściwie wiele składników nie potrzeba bo jest tutaj marchew starta, mąka kukurydziana i przyprawa karamba. I tak:
  • z 1 kg marchwi (wiórków) 
  • szklanki mąki kukurydzianej
powstało 40 kuleczek marchewkowych. Ach no i jeszcze odrobina oleju rzepakowego, nie martwcie się nie gutter oil. Właściwego ostrzejszego posmaku dodają przyprawy.



Jak to zrobić: 
Z marchewki kleimy kulki i obtaczamy w mące, układamy na rozgrzanej patelni z olejem, i obsmażamy przez chwilę, aby się zrumieniły.


Przyznaję najlepiej smakują zaraz po przygotowaniu, ale i na drugi dzień z pojemniczka na II śniadanie, przekąskę w podróży, pracy czy szkole, można się nimi posilić. To dobre alternatywa dla niejadków marchewkowych. Skąd wiem? Usłyszałam od testera :D czyli mojego współlokatora, który nie wpadł na to,że to marchewka. I pojadł ich kilka.


Dzisiejszy przepis bierze udział w dwóch akcjach kulinarnych:
  1. Akcja Podróżuj i jedz zdrowo
  2. Akcja Śniadania do pracy

15 komentarzy:

  1. Marchewkowe dufinki ;D
    Wyglądają smacznie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dufinki? W moim słowniku od dzisiaj :)

      Usuń
  2. Naprawde fajny pomysł na podanie marchewki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne te kulki, już gdzieś widziałam podobny przepis. Pięknie dizekuje za udział w akcji

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Są wyraziste, i podałabym je albo jako przekąska-najlepiej do spotkań towarzyskich, bo jest ich kilkadziesiąt :)- albo dodatek warzywny do mięsa, gulaszu.

      Usuń
  5. Heh, przyznam się szczerze, że pierwszy raz się z takim produktem spotkalem, a raczej z formą podania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na wykorzystanie "resztek" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a juz miałem wyrzucić i tak myśle coś poexperymentować jutro zeby nie były suche dam jajka inne z mlekiem najlepiej kokosowym mam jeszcze sosy spagetti ciekawe jak bedzie smakowało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to czekam na relację, zwłaszcza jak wyjdzie z tym mlekiem kokosowym :)

      Usuń
  8. Genialne w swojej prostocie. Idealne! I masz kolejne oblicze mojej miłości do warzyw.
    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Albo marchewkowe rafaello ;-) Wymieniasz dwa składniki, a co z tajemniczą przyprawą karamba? Co to jest? Nigdy o takiej nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaja, słuszne spostrzeżenie.
      Przyprawa karamba to bardziej nazwa własna, nadana przez producenta przyprawy. Jest to mieszanka iście ostra (papryka, pieprz czarny, cząber, cebula).Samemu również można przygotować taką mieszankę. W tym przypadku decydują gusta smakowe. Warto spróbować na ostro, bo marchew jest dosyć słodka i mdła w tym wydaniu. :)

      Usuń

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.