czwartek, 31 października 2013

Sok z marchewki, jabłka i selera.


Wszystko kręci się teraz wokół nocy z z 31.10 na 1.11, czyli Halloween. Z racji tego,że akurat nie posiadam w domu dyni, niczego z niej nie stworzę ani nie wyrzeźbię. Ale zapraszam na napój w kolorze halloweenowym. 


Sok warzywno-owocowy czyli marchew, jabłko i seler. Ten ostatni choć dodany, słabo wyczuwalny (to taka notka dla tych ,którzy średnio za nim przepadają).

W skład soku wchodzą:
  • 1 kg marchewki
  • 2 średnie jabłka, rodzaj słodki,twardy
  • seler korzeniowy (1 szt.)
Wszystko wyciśnięte, oczywiście seler najpierw ugotowany. Wydajność na niskim poziomie; z tych produktów wychodzi soku na 4 porcje (maksymalnie), zależy od tego jak dużych szklanek używacie w domu. Choć po podliczeniu wartości odżywczej, dla 1 porcji, w zupełności wystarczy.

Wartość kaloryczna 1 porcji:
  • Energia: 135 kcal
  • Błonnik: 13,9 g
  • Potas: 1032,5 mg
  • Witamina A: 4147 mcg
Energia jakiej dostarcza sok jest porównywalna z sokami warzywno-owocowymi dostępnymi na rynku. Różni je najwyżej 20 kcal. Zawrotna ilość błonnika znajduje się w 1 szklance, bo 13,9 g, to 69% RDA przyjmując najniższą dolną gramaturę na ten składnik. Mnóstwo potasu, który odgrywa istotną rolę w przewodnictwie bodźców nerwowych i kurczliwość komórek mięśniowych. W tym soku jest 22% RDA dla osób dorosłych.Z kolei zawartość witaminy A w tym soku to 4147 mcg. Dawka dzienna spełniona jest kilkadziesiąt razy! Dlatego 1 porcja takiego soku w zupełności wystarczy.

Może sok przyda się kiedy przyjdzie pragnienie, po dzisiejszych pieszych wycieczkach od domu do domu.

6 komentarzy:

  1. Marchew, jabłko tak, ale z selerem nigdy nie próbowałam. Nie przepadam za nim, więc nie wiem czy się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak myślałam,że ten seler ciężko przemycić :D ale w tych proporcjach prawie go nie czuć.

    OdpowiedzUsuń
  3. oooooo tak. To jest pomysł na to co zaraz wypije. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze dodaję buraczka do marchewki :)
    tak jeszcze pozwolę się wymądrzyć (sama ostatnio znalazłam taka info) - najlepiej, jeśli chodzi o dostarczanie wartości naszych półproduktów - należy pić soki albo warzywne albo owocowe nie w formie mixu. Ale jeśli chodzi o smak, którym to jest pyszne połączenie marchewko-jabłkowe to nie ma co marudzic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że dodawanie selera najpierw ugotowanego mija się z celem, jest on wtedy bezwartościowy, no może poza działaniem psychologicznym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez robie taki soczek - z tą różnicą ze u mnie seler jest świeży, nie gotowany !!! - wychodzi z niego bardzo mało soku, jest słabo wyczuwalny przez to. Wypijam taki soczek z selera ze smakiem chociaz sam seler wydaje mi sie byc niesmaczny. polecam wszystkim ten soczek ze swiezego selera.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.