Witaj astronauto! Techniki radzenia sobie w nowym świecie


W noworocznym wpisie to żadna "nowa ja", "inna ja", a już na pewno nie "fit ja". W okresie, kiedy każdy z nas myśli o sobie w nowej odsłonie, są też tacy, którzy nie chudną, nie odżywiają się zdrowo, ba nawet tylko śpią. Prostując, ów tryb życia, w nowym otoczeniu, dotyczy głównie kobiet, ale jak panowie przeżywają, to żyją podobnie.
Jak poradzić sobie w nowej odsłonie, w obliczu nowych wyzwań, i gości...

Ze sportowca, stajesz się pandą przesypiając każdy dzień. Z trenera personalnego, pozostaje z ciebie trener ale ds. suplementacji fast foodami albo nawadniania kolorowymi napojami. Z miłośnika gotowania, zalatuje restauratorem, takim degustującym, najlepiej wszystko inne od tego, co do tej pory było dla ciebie smaczne. Czy możesz przez chwilę poczuć się nieswojo? Łapiąc zadyszkę po 200 metrach do autobusu, zaraz po tym jak przebiegasz etapy maratonu, oczywiście! Doganiając autobus już wiesz,że węch wyostrza się tylko w tym czasie, który wskazuje na to,że nie jesteś psem, a mimo to, żałujesz. Żałujesz,że czujesz od pani w futrze wczorajszego kurczaka z obiadu. Żałujesz,że sportowcy nie tylko ostro ćwiczą ale czasem po siłce się nie myją. Żałujesz,że w poniedziałki, zapach melanżu otacza cię ze wszystkich stron, i doprowadza do wcześniejszej wysiadki.

Nie pozostaje nic innego, jak odnaleźć się w nowej przestrzeni, w swoim nowym ja.

Ten moment kiedy zmienia się wszystko, i to nie za sprawą waszego wyzwania, idei, czy planów (może tych ostatnich odrobinę). Kiedy stajesz przed lustrem, tak! Ty kobieto, będziesz zupełnie inna, z kimś do pary, z kimś kto rośnie w swoim świecie, i nazywa się na początku astronautą. Dlaczego nie? Jedni nazywają go fasolką, ziarenkiem, małym człowieczkiem. Najważniejsze jest to, że on dojrzewa w swoim otoczeniu, pod twoim sercem, sprawiając,że ty obecnie też zmieniasz swoje dziś.

Jeśli jesteś rodzicem, serdecznie gratuluję! 
Jeśli planujesz nim być albo zwyczajnie chcesz zrozumieć swoich najbliższych mających potomstwo, przeczytaj dlaczego czasem ich rzeczywistość jest inna od twojej w danej chwili.

Techniki radzenia sobie w nowym świecie?

A czym mogą być poniższe zmiany? Sprawdź!

  1. Jest ci duszno - wentyluj się! 
  2. Czujesz wszystko i wszystkich - gdy ci źle, oddychaj ustami.
  3. Na poranne mdłości - najlepsze jest śniadanie. Jestem super poważna.
  4. Spanie w określonych pozycjach - niestety, nasz lewy i prawy bok to chwila na sprawdzenie jakości materaca.
  5. Ciągłe spanie - patrz wyżej.
  6. Nie masz siły na ćwiczenia - patrz powyżej, bez najmniejszych wyrzutów sumienia
  7. Mdłości - nie tylko poranne - masa ciekawostek do wypróbowania z internetu (imbir, ciasteczka, wymioty i już, migdały, sucharki, 5-6 małych posiłków w ciągu dnia, lekkostrawna kuchnia).
  8. Spragniona? Pij! - dla wyciszenia mdłości, małymi łykami.
  9. Zawroty głowy - powoli zmieniaj pozycje ciała, ogranicz ćwiczenia angażujące cię do pochylania sylwetki.
  10. Nagle smakuje ci wszystko to, co niezdrowe - zjedz, o ile nie nasilisz objawów dyskomfortu w jamie brzusznej.
  11. Schudłaś? - nie martw się, jeśli nie jest to odwodnienie zagrażające życiu, prawdopodobnie nadrobisz utracone kilogramy.
  12. Czy to minie? Szybciej  niż myślisz!
Bez względu na to ile się zmienia i jak szybko, adaptuj się! Obserwuj siebie, wyciągaj wnioski. Wstępne techniki, radzenia sobie w nowym świecie być może ci to ułatwią. :) 
Hey Mamusie, czy brakuje tu czegoś? Dodajcie własną wskazówkę? 










2 komentarze:

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.