"Karbonarowy" lunchbox



Dzisiaj potrawa bardzo bogata kalorycznie. Co nie znaczy,że zakazana bądź niedietetyczna. Zachwala ją sobie każdy. A już na pewno sprawdzi się jako zaspokojenie męskich kubków smakowych. Ot, taka moja obserwacja. Zajrzyjcie po przepis.

Danie należy do tych z łatwych do przygotowania. W jego skład wchodzą:

  • makaron tagliatelle (250g)
  • brokuły (500g)
  • boczek 
  • śmietanka (ok.200 ml)
  • czosnek
  • cebula biała
  • przyprawy: sól, oregano, bazylia, 
  • dodatkowo majeranek 
  • jajo
Przepis: 

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. W osobnym garnku ugotować brokuły. Na patelni usmażyć drobno pokrojony boczek (w wersji wege pominąć). Dodać do boczku drobno posiekany czosnek. W opcji bezmięsnej usmażyć czosnek na oliwie. Do tych składników dołożyć drobno posiekaną cebulę. Chwilę dusić. Na końcu wsypać ugotowane brokuły, makaron, doprawić przyprawami.Zalać śmietanką. Smażyć tylko chwileczkę i zagęścić jajkiem. Cały czas mieszając całą zawartość patelni.



Uwagi:
Zamiast boczku możecie śmiało użyć szynki lub w ogóle zrezygnować z mięsa. Majeranek dodany był na specjalne życzenie, i możecie być spokojni aż tak mocno smaku nie zmieni. Natomiast jajo, w pierwotnym przepisie powinno być dodane żółtko, u mnie zastosowane całe. Efekt równie aksamitny, należy tylko pamiętać,żeby mieszać całą zawartość dania, a wtedy jajko nie zetnie się tak, jak w jajecznicy. 

Smacznego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.