Jajecznie, omletowo nie tylko dla sportowców


Sportowcy, jajkomaniacy, i warzywożercy! Moja ulubiona pozycja kulinarna, zwłaszcza gdy mam co robić ze sobą od rana a do garnka zaglądać co chwilę nie chcę. Śniadanie, najlepsze na poniedziałek,wtorek, środę...jednogarnkowe, jednopalnikowe. Z dodatkiem czerwonym a więc napawające energią i optymistyczne. W nowym połączeniu z dodatkiem  ostatnio zapomnianym. 

 

Niewiele trzeba do tego rodzaju posiłków: patelnia, jajka, papryka, tłuszcz roślinny (lub jego brak), papryka ostra, sól. I dzisiaj dodatek pod postacią kaszy manny! Znakomity zamiennik na płatki, grzanki albo po prostu chleba różnej maści. Dodana do masy jajecznej, przede wszystkim!


Ta cienizna na talerzu, za którą mocno przepadam, to wymieszane jajka, kasza manna, przyprawy i gotowe! Dlaczego lubię takie cienkie ciasto. To bardzo prosty trik na złudzenie optyczno-żołądkowe, nazwijmy to w ten sposób. Duży talerz, optycznie dużo jedzenia, i efekt już znacie.


Omlet jajeczny z kaszą manną (1 porcja):

jajko
kasza manna
papryka czerwona
sól, papryka ostra
olej rzepakowy 
 
Smacznego!

5 komentarzy:

  1. omleta z kaszą manna jeszcze nie miałam okazji jeść:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mnie tu dawno nie było! Super zmiany wizualne! Omlet ślinka cieknie, jaka szkoda, że nie ma kuchni w moim akademiku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chwilka czasu upłynęła. :)
      Miło, że tu ponownie zajrzałaś Marta. Kuchni u Ciebie może i brak ale jak widzę i tak masz same dobrodziejstwa wokół. :) Pozdrawiam.

      Usuń

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.