Szarlotka na śniadanie? Czemu nie, płatki ryżowe świetnie się sprawdzą


Tym razem coś aromatycznego, słodkiego, i ciepłego! Śniadanie na rozgrzanie, świetna opcja gdy na dworze chłód i szarzyzna. I to połączenie, jabłuszko+rodzynki+cynamon. Po prostu szarlotka. Zapraszam po więcej.

Składniki:
  • Płatki ryżowe - 3 łyżki
  • jabłko twarde, u mnie ligol (1 szt- 100 g)
  • garść rodzynek - 30 g
  • jogurt naturalny - 2 łyżki
  • cynamon - kto ile lubi

Płatki ryżowe zalać gorąco wodą, ilość dopasować do gramatury użytych płatków.Pozostawić w miseczce pod przykryciem. Dodać jabłko, rodzynki, polać jogurtem i posypać cynamonem. I gotowe! 


Wskazówki do płatków ryżowych:
Przygotowując płatki to zrobić na dwa sposoby.Pierwszy to ten, który oszczędza czas i naczynia, czyli patrz wyżej. Natomiast druga opcja angażuje naczynie z wodą, którą trzeba odmierzyć i zagotować, a potem po dosypaniu płatków przez chwilę mieszać i podgrzewać. 

Piszę o tym dlatego, że płatki w pierwszym wariancie są bardziej zwarte, chrupkie a te z drugiej możliwości są bardziej płynne, rozgotowane, papkowate.
 

Zdjęcie powyżej (mam nadzieję) ilustruje tą "chrupkość" i zwartą konsystencję płatków?

Wartość odżywcza:
Energia: 267 kcal
Węglowodany: 71,1 g
Białko: 4,2 g
Tłuszcze: 2,0 g


11 komentarzy:

  1. Z tymi platkami jest podobnie jak z owsianymi, wersja ugotowana przypomina papke, a namoczona delikatnie chrupie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, z płatkami owsianymi tego nie przerabiałam, bo jem je na zimno. Zawsze dobrze wiedzieć takie rzeczy. :)

      Usuń
  2. I znowu nie mam płatków ryżowych, a miałam kupić. A owsiane gotuję na mleku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Owsianych nie gotowałam na mleku ani razu, wstyyyyd. :P Wypadałoby posmakować. :)

      Usuń
  3. takie śniadanko mogę jeść codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukam właśnie owsiankowej alternatywy i ten przepis wydaje się być idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie śniadania to ja mogę jeść bez końca :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.