Świeżość owoców i warzyw - przechowywanie. Utarte schematy czy nowość?

Czy arbuza można stawiać na stole, aniżeli w lodówce. I dlaczego w jednym przypadku banany mają trafić do kosza na owoce a innym razem do lodówki. Warzywa i owoce mogą dłużej zachować świeżość jeśli zastosujecie się do kilku wskazówek.

Ten obrazek zapadł mi w głowie szczególnie, ponieważ obrazował coś czego ja do końca nie rozumiem. Otóż przedstawione są na nim wybrane owoce i warzyw oraz sposób ich przechowywania. Niestety nie ze wszystkim się zgadzam, dlatego postanowiłam kilka pozycji skreślić, pozamieniać, i napisać Wam dlaczego właśnie w ten sposób?


Jak widzicie, warzywa i owoce po stronie prawej (przechowywanie na stole) mogłyby wg mnie ulec zmianie. 

Pomidory - jeśli pod uwagę bierzemy przechowywanie warzywa aby zachowało ono jak najdłuższą przydatność, to lodówka zdecydowanie zapewni pomidorom lepsze warunki, w zakresie temperatury oraz wilgotności, którą spełnia dolna jej komora.
Oczywiście, ktoś może zarzucić,że pomidor z lodówki nie jest smaczny i ja się zgadzam! Dlatego szykując potrawę z udziałem pomidora, należy go wyciągnąć wcześniej z lodówki. I po kłopocie.

Banany - jeśli są wśród Was fani słodkich i dojrzałych bananów, to ich miejsce jest także w lodówce. Jeśli będą miały czas aby dojrzeć to temperatura pow.10-12 st., czyli na blacie, im nie zaszkodzi.

Czosnek - powinien być przechowywany w suchym i chłodnym miejscu, w okolicach 0 st.Stół w kuchni czy w pokoju nie zapewni mu takich warunków.

Cebula - temperatura pokojowa raczej nie sprzyja jej przechowywaniu. Po nakrojeniu, musi trafić do lodówki. W przypadku cebuli dymki, należy ją zjeść krótko,niemalże od razu po zakupie.

Avocado - jeśli jest kupione jako dojrzałe, "temperatura lodówkowa" jest mu wskazana, jeśli ma ono czas na dojrzewanie, może spokojnie leżeć na stole, blacie, koszu na owoce. Najlepiej smakuje tuż po rozkrojeniu.

Arbuz - powinien znajdować się w temperaturze poniżej 5 st. jeśli ma gasić pragnienie latem i jest już dojrzały. Dodatkowo, gdy jest pokrojony w kawałki czy ćwiartki, także jego miejsce jest w lodówce.W przypadku gdy zakupiony jest w całości, leżakowanie w temperaturze pokojowej nie powinno zaszkodzić.

Jabłka - w towarzystwie innych owoców, przyśpieszają ich dojrzewanie, tak samo jak banan,papryka,gruszka, poprzez wydzielanie etylenu. Jeśli jabłka to jedyne owoce w domu, mogą spokojnie pozostać w temperaturze pokojowej.

Oczywiście sposób przechowywania owoców i warzyw, dopuszcza różne odstępstwa. Chociażby dlatego,że zależy od Was jak dużo bananów kupicie na raz, jak długo możecie oczekiwać na dojrzewanie avocado oraz czy macie ochotę na zakupione jabłko od razu, czy za jakiś czas.

Czy coś Was zaskoczyło? Czy tak, jak na pierwszym zdjęciu przechowujecie produkty, czy są pewne odstępstwa?

Zielone masło na wzmocnienie odporności

Zdrowe przejście z zimy na wiosnę? Bez kataru i pokasływania? Może wzmocnicie się od wewnątrz masełkiem zielonym. Do smarowania na każdą kanapkę! 

Przepis:
  • masło extra (min.82% tłuszczu)
  • 1 ząbek czosnku (chyba,że ktoś bardzo lubi to więcej)
  • 1 pęczek natki z pietruszki 
Wszystkie składniki wymieszać w moździerzu (lub w czym Wam wygodnie). I gotowe!

Skład i rola czosnku

Czosnek to głównie woda (60%) i węglowodany (33%), ponadto zawiera olejki eteryczne, allinę i skordyninę A i B, czyli związki siarkowe. To właśnie podczas miażdżenia czosnku allina zamienia się w allicynę, która odpowiedzialna jest za intensywny zapach czosnku. 
Czosnek ma działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe. Zawiera antyoksydanty i selen. Aby nie osłabić działania czosnku najlepiej spożywać go na surowo, choć krótka obróbka termiczna nie pozbawia go efektu przeciwgrzybicznego.
Warzywo ma wpływ na obniżenie ciśnienia i poziomu cukru we krwi, jednak nie zastępuje leków na nadciśnienie/cukrzycę! Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi, przełyku i prostaty.

Dlaczego masło zawiera czosnek i natkę z pietruszki?
Natka z pietruszki dodana jest z dwóch powodów. Po pierwsze ma cieszyć oko, w końcu idzie wiosna i wszędzie jest zielono, to i na kanapce też będzie. Po drugie natka z pietruszki osłabia intensywność zapachu z ust po spożyciu czosnku. Im więcej będzie natki, tym mniejsze czosnkowe odczucia będą na języku.

Wartości odżywcze w porcji masełka (5g):
Energia: 38 kcal
Białko: 0,11 g
Węglowodany: 0,28 g
Tłuszcze: 4,13 g
Witamina A: 53,68 mqg

Zatem dbajcie o siebie! I wzmacniajcie swoją odporność.

Omlet gorący z papryką (na słodko/na ostro)

Śpieszysz się rano, i nie masz czasu na śniadanie? Ta wersja zajmie Ci 5 minut, krojenia i mieszania składników. Reszta zrobi się sama...na patelni. Podczas, gdy Ty możesz szykować się do pracy, szkoły, do wyjścia z domu.

Dzisiaj przedstawiam Wam omleta, w dwóch wersjach jednocześnie, wystarczy dodać/zrezygnować z jednego składnika.

Przepis:
  • 2 jajka
  • płatki owsiane
  • papryka słodka (Ramiro na zdjęciu)- 1 duża
  • kukurydza
  • olej rzepakowy (w wersji light- można bez oleju)
  • przyprawy: oregano (wersja mniej ostra)/ chilli (wersja ostra)
Omlet to szybkie i pożywne danie! Wystarczy wymieszać składniki i wylać na patelnię. Czas oczekiwania na gotowe gorące śniadanie pozwala zrobić wszystkie inne rzeczy, przed wyjściem z domu (ok.10 minut).

Opcja bez chilli, będzie mniej ostra, taka wytrawna, ale nie wypali Wam kubków smakowych. Do wyboru wedle gustów.

Wartość odżywcza 1 omleta:
  • Energia: 372 kcal
  • Białko: 21,9 g
  • Węglowodany: 42,1 g
  • Tłuszcz: 15,4 g (w tym 11,6 g pochodzi z jaj)
  • Magnez: 84 mg*
  • Cynk: 3,76 mg
*W tym posiłku zwracam Waszą uwagę na ilość magnezu i cynku. Pierwszy makroskładnik zmniejsza ryzyko depresji oraz napięcia przedmiesiączkowego, dodaje nam energii. Drugi reguluje pracę gruczołów łojowych, poprawia sprawność intelektualną, wzmacnia odporność. Magnez pokrywa 20% RDA (kobiet dorosłych) a cynk 33% RDA (kobiety dorosłe).

Omlet to również propozycja dla osób na diecie, jako wysokobiałkowy posiłek, z dużą ilością błonnika, który zapewni duże pokłady energii i nasyci na długi okres czasu.

Dzisiejsza propozycja bierze udział w akcji kulinarnej. O książce autorów możecie przeczytać tutaj.

Gotuj i chudnij jak Kudłaci Kucharze!

Antysolne zamienniki, bo kanapka z pomidorem jest za słona


Statystycznie spożywamy 3 razy więcej soli niż powinniśmy (15g vs 5g). Co zrobić jeśli słony smak towarzyszy wszystkim naszym posiłkom, no może z wyjątkiem deseru na podwieczorek?

Chlorek sodu spożywany jest w nadmiarze poprzez konsumpcję gotowych dań, przekąsek,wędlin, chleba. Jednak największy wpływ ma dosalanie. Soli dodajemy najczęściej do (1):
  • jajka, jajecznicy
  • pomidora, ogórka
  • zupy
  • ziemniaków/kaszy/ryżu
  • sera białego
  • mięsa i pasztetów
Zgadzacie się?

Dobrym i sprawdzonym sposobem są zioła i przyprawy dodawane do potraw. Zapewne nie wszystkie są tak uniwersalne jak sól, która pasuje zawsze i wszędzie, ale może warto spróbować z ziołami?

Człowiek zapomina o potrzebie dosalania już po 48 godzinach, także najważniejsze są pierwsze doby, i potem z górki! Spróbujecie?

Poniżej przedstawiam małą ściągę dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z przyprawami. Oczywiście jest to bardzo okrojony spis, bo możliwości z użyciem przypraw i ziół jest więcej. Starałam się skupić na tych najpowszechniejszych.


Przygotowując ten post, zauważyłam że moja ulubiona bazylia może być również dodatkiem do jaj. Jeszcze jej tak nie używałam w kuchni. 

Dla przykładu ile soli można zjeść np.: ze zwykłą kanapką* (np.: na śniadanie):
  • bułka poznańska (czyt.pszenna, "z przedziałkiem") - 80 g
  • masło - 20 g
  • szynka - 60 g (2 konkretne plastry)
  • pomidor - 100 g
  • mleko - 250 ml
  • 1 szczypta soli do pomidorka 
Jedna ww. kanapka  dostarcza 1,2 g sodu, podczas gdy zalecenia mówią o 2 g sodu (5 g soli) dziennie!

I jeszcze jedna propozycja śniadaniowa, jajecznica z kiełbasą*, w której sodu również jest troszkę:
  • bułka graham - 80 g
  • kiełbasa myśliwska sucha - 40 g
  • jajka - 2 szt.
  • szczypta soli do jajek - wersja mniej optymistyczna 2 szczypty 
  • ogórek - 1/3 długiego zielonego ogórka
Porcja powyżej dostarcza 0,9 g sodu, podczas gdy wersja mniej optymistyczna (czyt.więcej soli dodanej) 1,04 g sodu.

* Propozycje ww. posiłków obrazują ilość sodu przyjmowanego z pokarmem. Stanowią jedyne część jadłospisu dziennego.

źródła obrazków: niam.pl, matulumatulu.pl, linemed.pl,herbalextractplus.pl,
(1) - mniejsoli.pl

Pasta kanapkowa z buraka słodko-ostra

Odkrywam buraka na nowo. Miała być sałatka,taka tradycyjna z jabłuszkiem i buraczkiem. A teraz słodko i ostro. Bo znajdziecie w tej paście jeszcze cebulę i pieprz cayenne. Zatem ostrość zawitała tymczasowo w tutejszej kuchni. :) 

Przepis:
  • buraczki gotowane - 250 g
  • jabłko - jedno, średnie, bardzo słodkie
  • cebula czerwona - 1 mała
  • pieprz cayenne,
  • ewentualnie cukier
Właściwie wszystko jest gotowe do wymieszania, jeśli macie pokrojoną cebulę, obrane jabłko i poszatkowane buraki. Wszystko wymieszać doprawić do smaku pieprzem. Ewentualnie dodać cukier, gdy pod ręką było jabłko ale mało słodkie. Taki kanapkowy mix, można kłaść na kanapkę, zamiast masła.

Po wymieszaniu składników poddałam je papkowaniu w moździerzu, ale jak widzicie zabrakło mi siły. Na pewno blender zdziała cuda!

Wskazówka: pasta najlepiej nadaje się kanapek z rybą (np.: z wędzoną makrelą, szprotką) oraz intensywnymi serami (brie, roquefort).

W takim razie sałatka z buraczka będzie innym razem. :)

Wartość odżywcza 1 porcji, przyjęłam 2 łyżki pasty (50 g),do posmarowania np.: 2 kromek chleba:
  • Energia: 19,88 kcal
  • Białko: 0,64 g
  • Tłuszcze: 0,12 g
  • Węglowodany: 5 g
  • Potas: 125,77 mg
  • Foliany:  26,11 mcg
Zapotrzebowanie na potas opisywałam Wam niedawno przy przepisie z makaronem.W tej paście, biorąc pod uwagę zapotrzebowanie kobiet >25 r.ż, pokrywa on 12% RDA. Natomiast foliany, czyli rodzaj witamin z grupy B, dzięki którym powstają substancje neurostymulacyjne (tj. serotonina, noradrenalina*), pokrywa 10% RDA dla młodych kobiet, ale nie mam na myśli, tych planujących ciążę lub w ciąży.
  
*serotonina działa kojąco i uspokajająco, wpływa na lepszy sen!/ noradrenalina wpływa na dynamikę i aktywność człowieka w ciągu dnia.

Makaron w ostrym czerwonym sosie

Kto lubi makarony i pomidory? A kto używa pieprz cayenne? Może Wam zasmakuje, nowa odsłona pomidorowego sosu w wersji wege.

Przepis jak zawsze prosty :)

Sos wymaga użycia jednego naczynia, w moim przypadku głębsza patelnia, w której dusiłam:
  • pomidory - 400 g
  • cieciorkę - 200 g
  • cebulę czerwoną - 1 średnia
  • czosnek - 2 ząbki
  • przyprawy papryka słodka, pieprz cayenne
  • oliwa z oliwek
Cebulę podsmażyć na oliwie z oliwek. Potem dodać rozdrobniony czosnek.Pomidory w tym daniu pochodziły z puszki, bo na te polskie jeszcze poczekam :P Dodać do naczynia. Poddusić. Przyprawić i gotowe!

Aaaa i makaron podać. Zostało mi troszkę wersji walentynkowej, w postaci serduszek, zatem czemu nie?

Z pieprzem cayenne w kuchni to był debiut, uprzedzam nowicjuszy: ostrożnie z przyprawianiem.

Przy okazji, rozliczmy 1 porcję...

Energia: 433 kcal
Białko: 11,7 g
Węglowodany: 59,6 g
Tłuszcze: 8,6 g
Błonnik : 4,7 g
Potas: 720 mg*

* Ilość potasu w tym jednym posiłku to 15,31% RDA (dla osób dorosłych). Potas przyczynia się do usuwanie zbędnych produktów materii, wywiera korzystny wpływ na pracę mięśni, w tym mięśnia sercowego.
Błonnika zaś w tym zestawieniu jest 4,7 g, i spełnia on przynajmniej 25% dziennego minimalnego spożycia.

Orzesznik jadalny, orzeszek włoski, czyli co wybrać?


Orzechy również powinny zagościć w naszej codziennej diecie. Jeśli szukacie białka, błonnika, witamin oraz minerałów, to właśnie one są jego dobrym źródłem. Które z nich wybrać? Zależy od Waszych indywidualnych potrzeb.

Orzechy włoskie, które uważam powinny być wymienione jako pierwsze, zawierają najwięcej omega-3 spośród wszystkich orzechów! W porównaniu z orzechami pekan oraz makadamia, włoskie są mniej kaloryczne. Zawierają również dużą dawkę kwasu foliowego (28mg na 1 porcję czyli 6-7 orzechów). Są również dobrym źródłem witaminy B6,która pomaga kontrolować poziom homocysteiny, niekorzystnej dla prawidłowo funkcjonującego serca.

Pistacje, czyli zielonkawe orzeszki to dobre źródło białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych,witaminy B6 oraz błonnika.  Zawierają bardzo dużo potasu,bo aż 291 mg / 28 g (w 1 porcji). Te orzechy zawierają także najwięcej błonnika (2,9g / 28 g)w porównaniu z innymi orzechami. Pisząc o białku, warto zaznaczyć,że pistacje zawierają go aż 5,8 g na porcję. Kaloryczność tego produktu jest najniższa pośród wszystkich orzechów (156 kcal/ 28g).


Orzech ziemny, kalorycznie zbliżony do pistacji - 161 kcal/ 28 g. To dobre źródło białka, jest go 7,3 g/ w 1 porcji. W stosunku do poprzedników, ziemny posiada najwięcej kwasu foliowego (68 mcg/ 1 porcja), niacyny i żelaza (1,3 mg/ 28g).
Orzechy ziemne (arachidowe) są alergizujące także ostrożnie wprowadzaj je do jadłospisu!

Pekany (orzesznik jadalny), orzechy dosyć kaloryczne, bo ich wartość energetyczna to 196 kcal/ 28 g, w porównaniu z ww.orzechami. Nie oznacza to,że nie powinniśmy w ogóle z nich zrezygnować. Otóż, pekany są bogatym źródłem antyoksydantów, w tym witaminy E. Nienasycone kwasy tłuszczowe to 11,6 g/ na 1 porcję. Cynk to pierwiastek najobficiej występujący w pekan, na tle innych orzechów. Jest go aż 1,3 mg/28 g, co sprawia,że 2 porcje pekanów pokrywa zapotrzebowanie na cynk w 46 % RDA.

Także dowolnie można komponować posiłki z użyciem orzechów. Wszystko, jak zawsze zależy od Waszych upodobań kulinarnych oraz zapotrzebowania organizmu, na konkretne makroskładniki.

Czy macie jakiegoś faworyta wśród orzechów?

Pomarańczowa pasta z dorsza


Odwieczny problem co na kanapkę? W odpowiedzi przyrządziłam pastę z dorsza z dodatkami. Przypomina ona paprykarz, ale smak i zapach delikatniejszy, i bez ryżu. Więc niech może pozostanie pastą?

Przepis wydaje się niezbyt skomplikowany:
  • marchewka, lub wiórki (wiem,że znowu, ale troszkę ich było w domu)- ok.300g
  • pietruszka- ok.200 g
  • dorsz- ok. 300 g
  • sezam- do posypania
  • cebula biała- 1 mała
  • koncentrat pomidorowy - 3 łyżeczki
  • przyprawy podstawa: listek laurowy,pieprz czarny i sól/wersja ostrzejsza: chilli
Ugotować wcześniej rybę. Wszystkie warzywa pokroić drobno, chyba że były pierwotnie wiórkami, to nie trzeba. Połączyć z rybą. Wrzucić na patelnię, poddusić z udziałem szklanki wody. Kiedy wszystko zmięknie, przemieszać, konsystencja już powinna przypominać pastę. Dodać listek laurowy,koncentrat, dusić jeszcze chwilę, pieprz i sól. I gotowe.

Pasty wyszło dosyć dużo. Także cały tydzień smarowania jak znalazł. :) I potem przerwa od pasty, żeby się nie znudziło.

Wskazówki: jeśli robiliście sok marchewkowy, to wiórki po marchewce również się sprawdzają. W paście dominował smak pietruszki, złamany ostrością przypraw. Jeśli ktoś nie lubi smaku korzenia pietruszki, to może pozostać przy samej marchewce.

Smacznego!

Paluszki rybne jak, te z dzieciństwa


A może macie ochotkę na paluchy rybne? No, od dzisiaj nie ma mowy na kupne wersje! W waszej domowej wersji będą miały 100% ryby. Warto spróbować!

Przepis jest niesamowicie prosty. I składniki łatwo będzie zapamiętać.

Składniki:
  • ryba (na zdjęciu mintaj)
  • sezam
  • mąka kukurydziana
  • olej (opcjonalnie, nie ukrywam,że łatwiej będzie z jego użyciem)
  • sól, curry
Rybę kroimy w cienkie i wąskie kawałki. Po jednej stronie obtaczamy mąką kukurydzianą,przyprawami, po przeciwległej maczamy w sezamie, i kładziemy na rozgrzanej patelni. Jak wspominałam, łatwiej będzie ją skropić olejem rzepakowym.



Wskazówka dla mniej cierpliwych w obtaczaniu : można dodać jajo roztrzepane z przyprawami, zamoczyć uprzednio rybę, potem tak jak wyżej. Czyli standardowo panierować. 

Zatem smacznego paluszka!


Liebster Blog Award - poznajcie mnie

W weekend otrzymałam od kilku z Was nominację do Liebster Blog Award, co niezmiernie mnie ucieszyło.Oczywiście nie wiedziałam o co chodzi,bo przygoda z blogowaniem to świeży rozdział w moim życiu. Także najpierw zaskoczenie, a potem niezmierna przyjemność, że ktoś tu na bloga zagląda. :)

Wyjaśnię dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą.

"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana blogom o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował. "

  1. Nie mogę żyć bez...ludzi,najbardziej bez dwójki najważniejszych Przyjaciół!
  2. Co sprawia Ci największą przyjemność?- Dobrze wykorzystany czas.
  3. Jaki jest Twój ulubiony smak? -  Chyba każdy, ale często brakuje mi słodkiego i słonego.
  4. Co robisz zaraz po przebudzeniu? - Wyglądam przez okno, wyciągam przez nie rękę, sprawdzam pogodę.
  5. Twoja ulubiona potrawa? - Taka z oliwą z oliwek, pomidorami i bazylią. 
  6. Jakie jest Twoje największe marzenie? - Pozostać idealistą, nie dać się stłamsić. A wszystkie pozostałe marzenia się spełnią.
  7. Jaki jest Twój ulubiony film? - "Uwierz w ducha"
  8. Co będziesz robić dzisiaj wieczorem? - Obmyślać plan na jutro, najpewniej żywieniowy, i zawodowy, bo jeszcze nie mogę się zdecydować, którą drogę obrać.
  9. Jakie jest Twoje największe marzenie? - Jeśli ma być inne niż to powyżej, to więcej tolerancji i empatii na świecie. Zwłaszcza dla braci mniejszych.
  10. Jak siebie widzisz za 10 lat? - Chciałabym wyglądać na 10 lat mniej, i pozostać uśmiechniętą, jak dotychczas.
  1. Prowadzę bloga ponieważ....lubię dzielić się m.in.: eksperymentami kulinarnymi, to także możliwość nauki od innych. A człowiek uczy się całe życie. :)
  2. Codziennie jem....przynajmniej 4 posiłki dziennie.
  3. Część ciała, z której jestem dumna... plecy.
  4. Na słodko czy pikantnie? Zdecydowanie na słodko.
  5. Moja metoda utrzymania/utraty wagi to....częste, planowane, raczej zdrowe posiłki (w tym płyny), i aktywność fizyczna.
  6. W kuchni spędzam zwykle... czas od poniedziałku do piątku.
  7. Mój ulubiony deser... serek z płatkami i czekoladą. 
  8. Najczęściej ćwiczę....jogę.
  9. Mój ulubiony posiłek w ciągu dnia...śniadanie albo ciepły obiad w pracy.
  10. Nigdy nie spróbuję....nie ma takiej rzeczy, jeśli dotyczy kuchni, jeśli wszystkich innych, to chyba... stania na jednym kole, podczas jazdy na motocyklu.
  11. Mój cel do realizacji w najbliższym czasie....to obranie kursu na przyszłość.
  1. Najpiękniejszy moment w życiu...kiedy mężczyzna, w którym podkochiwałam się w dzieciństwie, po latach odwiedził mnie w pracy, i zaproponował żebyśmy poświęcili sobie chwilę. Taką dłuższą chwilę, zawsze :)
  2. Jakie masz plany na najbliższy rok? - Obranie właściwego kursu.
  3. Co oznacza dla Ciebie szczęście? - Spełnienie.
  4. Kogo najbardziej podziwiasz? - Dojrzałe emocjonalnie osoby, starszych ludzi, którzy są tak mądrzy, że gdyby byli młodsi zmienili by bieg wydarzeń w swoim życiu, być może w życiu innych.
  5. Bez czego nie możesz obyć się na co dzień? - Bez rozmowy.
  6. Jaką książkę ostatnio czytałaś? - "Melatonina, nowy cudowny środek?"
  7. Dlaczego zaczęłaś blogować? - Żeby się czymś podzielić, i samemu się czegoś nauczyć.
  8. Ile czasu zajmuje Ci blogowanie w tygodniu? - Coraz więcej! :)
  9. Co robisz w wolnym czasie? - Spędzam czas z najbliższymi, często na powietrzu.
  10. Co jest Twoją największą słabością? - Bezgraniczna wiara w ludzi, bo niekiedy potrafią dobrze kopnąć.
  11. Za co lubisz siebie najbardziej? - Za uśmiech :)

 I moja propozycja pytań:
  1. Dlaczego tak nazwałaś blog?
  2. Najdziwniejsze połączenie smaków/danie jakie jadłaś to...
  3. Najbardziej motywujące jest dla Ciebie...
  4. Miejsce, do którego chętnie powracasz (nawet myślami)...
  5. Z dzieciństwa posiłki pamiętasz jako....
  6. Najlepszy z Ciebie kompan do....
  7. Produkty spożywcze, których nie użyjesz w swojej kuchni to...
  8. Dzień jest dla Ciebie...
  9. Prowadzenie bloga to czynność....
  10. Złota myśl, która bardzo do Ciebie trafia/bardzo do Ciebie pasuje...
  11. Jak zmotywowałabyś/zachęciłabyś kogoś do zdrowego stylu życia? 
A nominowani to:
  1. http://megisplace.blogspot.com/
  2. http://kefirowy.blogspot.com/
  3. http://foxyladyme.blogspot.com/
  4. http://positiveattitudetowards.blogspot.com/
  5. http://mindfuleating.blog.pl/
  6. http://hardworkouteveryday.blogspot.com/
  7. http://kmlovetobefit.blogspot.com/
  8. http://arnikowakuchnia.blogspot.com/
  9. http://makebodyhealthier.blogspot.com/
  10. http://dietetycznienacodzien.blogspot.com/
  11. http://befitandfeelamazing.blogspot.com/

Dziękuję za zaproszenie do zabawy. Mam nadzieję,że nominowanym także pomysł się spodoba, i wezmą w nim udział. To co? Chyba poznaliśmy się bliżej? :)

Babeczki z marchewki i rodzynek

 

Wiecie,że ja wiórków marchewkowych nie potrafię się pozbyć. Zatem oprócz soku, udało mi się upiec babeczki. Słodkie i mięciuchne. Może się skusicie?


Przepis (dziś tak na "oko")

  • wiórki z 1,5 kg marchwi
  • rodzynki - cała paczka (100 g)
  • jajka - 3 sztuki kl.M
  • syrop truskawkowy (opcjonalnie, dodać do ciasta) - ja dodałam
  • olej rzepakowy ( pół szklanki )  

Wszystkie składniki wymieszać i przenieść do foremek. Konsystencja była dość zbita, ale nadal plastyczna, nakładałam ją łyżką,do foremek silikonowych. Babeczki pieczemy do zrumienienia, ok.20 minut. Jeśli ktoś nie chce by babka była mokra tak, jak bajaderka (propozycja poniżej), to wystarczy dodać mąki (ok.1/3 szklanki). Poniżej przedstawiam Wam jeszcze dwie możliwości użycia marchewki w deserze:


Słodkości w imię ładnej zdrowej skóry. Smacznej witaminki A i E!

Pasta śniadaniowa z makreli i szczypiorku

Słuchajcie u mnie bardziej zielono niż biało wokół, także i na blogu coś w kolorze zieleni. Może zachęcę Was do zrobienia prostej pasty z ryby i szczypiorku. Z pomocą przyszedł mi moździerz.Ale niczego nie wysadziłam.

Składniki:
  • makrela ok.300g
  • szczypiorek (cały pęczek)
  • olej rzepakowy ok.1-2 łyżek
Makrelę, u mnie była wędzona, obierzcie, szczypiorek umyjcie i posiekajcie. Im drobniej to zrobicie tym łatwiej będzie go "zmielić" w moździerzu. I odrobina oleju i soli, jeśli dla kogoś będzie mało. Polecam rybę dodać na końcu. 

I gotowe! Lepiej paście dać odetchnąć na chwilę w lodówce, to przegryzie się szczypiorem, i będzie ostrzejsza niż na początku.

A tak tekstura prezentuje się z bliska. :)



Myślę o 1 kg, redukuję 4 kg - loteria w farmacji


Od samego myślenia jeszcze wiele się nie zadziało, choć od prawie nic nie robienia można podwoić wygraną w zakładzie. Dlaczego zawsze się nabieramy, zamiast zakasać rękawy i ostro pracować (nad sobą też)?

Słucham w pracy stacji radiowej, dzisiaj jednej, jutro drugiej, i codziennie, ba przynajmniej raz do południa słyszę o suplementach, które tylko łykasz i sam chudniesz?! Czasem popijasz do posiłku, innym razem łykasz przed posiłkiem, są i takie specjały, które łykasz rano i wieczorem, i cały dzień masz spokój. To moje ulubione cuda. Hulaj dusza 12H lub więcej, a na śniadanie łyczek/pastyleczka i na wieczór powtórka.

Generalizując o składzie specyfików odchudzających reklamowanych:
  • tabletki stosowane przed posiłkiem, rano lub wieczór to: herbata zielona,czerwona, minerały (chrom), L-karnityna (o niej szerzej innym razem), guarana, kofeina, yerba mate, celuloza,
  • napoje/proszki do tabletek to: winian L-karnityny, chrom, cykoria, 
  • zamienniki posiłków: wysokobiałkowe koktajle, zupy,
A może niedługo powstaną takie suplementy, w których będą zdrapki: chcesz schudnąć 1kg, z nami wygrałeś redukcję 4kg!Tak po prostu. I nie zdziwię się jak pacjent nawet w to uwierzy, a co lepsze naprawdę tyle schudnie, czyli dodatkowe 3 kg. Jednak po miesiącu zapał mija,łatwo przyszło, łatwo poszło,  albo co gorsza waga wraca, bo przecież od samego łykania to jeszcze nikt nie zrzucił kilogramów na stałe... Efekt placebo i chęć chwytania po najłatwiejsze rozwiązania sprawia,że wyłączamy logiczne myślenie.

Sądzę,że regularne łykanie/picie/zamienianie uczy systematyczności i myślenia o diecie, o jej kaloryczności. Jednak systematyczność i wyrzeczenie się słodyczy (czy innych odskoczni mało dietetycznych) podczas redukcji masy ciała to dwie różne sprawy.

Jeśli większość z tych "cudów" zawiera takie produkty, które możemy konsumować w normalnej diecie bez wyrzeczeń, to po co z tego rezygnować, na rzecz pastylki. Od herbaty zielonej, czerwonej jeszcze nikomu się nic nie stało (chyba,że nie pozwalają na to choroby towarzyszące) co najwyżej pacjent się nawodni, od błonnika "nasyci" (wykluczam osoby przewlekle chore), i tak można wymieniać: witamina C, chrom, wapń, etc.

Podkreślam,że piszę tylko o specyfikach dostępnych bez recepty, reklamowanych, i obiecujących,że łatwo schudniesz, bez aktywności fizycznej i zmiany nawyków żywieniowych. Istnieją również inne środki celowane w np.: hamowanie apetytu, stymulujące termogenezę, ale o nich innym razem.

Kosmetyka czy dietetyka w dbałości o usta? - upominek dla chętnych


Zdarza się,że usta mogą utracić na swoim naturalnym wyglądzie. Mogą być popękane,suche, bledsze. Pojawiają się zajady. Czy dieta może mieć na to wpływ? 

Oczywiście tak samo kosmetyką, jak i dietą możemy zadbać o wygląd naszych ust. Jako że doradca ze mnie bardziej żywieniowy niż kosmetyczny, przedstawię Wam na co zwrócić uwagę w diecie.Skupię się przede wszystkim na niedoborach wśród witamin.

Niedobory a kondycja skóry, w tym ust:
  • KONDYCJA SKÓRY witaminy: A, B2, E
  • ZMIANY ZAPALNE W ODCINKU JAMY USTNEJ witaminy: B3, B12, C,
  • PĘKANIE WARG witamina: F
Najbogatsze źródła ww. witamin:
  • witamina A - wątroba, masło, jaja, tran, beta-karoten: ciemnozielone warzywa, czerwone i pomarańczowe owoce i warzywa
  • witamina B2 - wątroba, zarodki pszenne, nabiał, zielonolistne warzywa
  • witamina B3 - mięso, ryby, orzechy, pomidory,
  • witamina B12 - mięso, ryby, jaja,
  • witamina C - warzywa i owoce (najlepiej świeże i surowe) np.: czarna porzeczka, cytrusy, truskawki, papryka,
  • witamina F - oleje roślinne, tran, orzechy
W związku z tematyką wpisu przygotowałam dla Was upominek w postaci próbek balsamów do ust, firmy Blistex. Jeśli chcecie je otrzymać, a ja chętnie się nimi podzielę, napiszcie w komentarzach na facebook lub pod postem odpowiedź na poniższe pytanie:

Dietetycznie czy kosmetycznie - Jak  dbasz o swoje usta?

Na Wasze propozycje (+ adres mailowy) czekam do soboty (8 marca). Jeśli będzie więcej chętnych, niż przewidziałam, to dokona się jakieś losowanie. :)