Indyk w rozmarynie i mleczku kokosowym

Przyszła pora na indora. Testowałam zakup mleczka kokosowego i eksperymentu, który pierwotnie się nie powiódł, bo przegięłam z przyprawami. Ale o tym później.

Przygotowałam zatem pierś z indyka w sosie z mleczka kokosowego i koperku w roli głównej.
Składniki:
  • pierś z indyka (duża była 800g)
  • koperek (cały pęczek)/  w zamyśle była kolendra :)
  • mleczko kokosowe (200 ml)
  • pieprz cytrynowy
  • sól
  • ryż 
Mięso ugotowane, potem duszone w pozostałych składnikach. Na koniec przyprawy. Podane z ryżem białym.

Mleczko zawitało u mnie pierwszy raz, i był to zaskakująco dobry zakup, zważywszy na to,że fanką kokosowych wiórków i kosmetyków nie jestem :P

Także powracając do pierwotnego eksperymentu czyli indyk w rozmarynie, okazał się pomyłką. Dlaczego? Bo efekt po ilości dodanego rozmarynu był oszałamiająco....ostry. Do indyka i kurczaka nie polecam.
W ten oto sposób z piersi w rozmarynie (opłukanej,oskrobanej i obgotowanej) powstała całkiem zjadliwa pierś w mleczku kokosowym. Na zdjęciu poniżej pierś we wcieleniu pierwszym. No cóż....człowiek całe życie się uczy, a z moją skłonnością do eksperymentowania...to jeszcze jeden dzień dłużej :).

 
Smacznego!

5 komentarzy:

  1. Wygląda przepysznie i brzmi apetycznie :) Uwielbiam wszystko, co kokosowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe połączenie.. :-) Z chęcią wypróbuje, tylko nie wiem gdzie dostane u siebie mleczko kokosowe..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.Mleczko znalazłam w zaskakującym dla mnie miejscu, w sklepie SPOŁEM. Jeśli wybierzesz się do marketu, większego niż Biedronka, to na pewno je dostaniesz. :)

      Usuń

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.