Szybki śledzik z czerwoną cebulą i jogurtem



Przyznajcie się kto z Was kupuje gotowe śledzie w śmietanie, zalewie jogurtowej, w sosie czosnkowym? Ja uwielbiam śledzie w białych sosach, także dzisiaj szybka rybka w wersji na kanapkę.
Przepis jest tak prosty,że aż mi wstyd przyznać, że długo kupowałam śledzie gotowe (tak, kupowałam :D) ale już od dłuższego czasu robię je sama. W grę wchodzi ekonomia, domowych jest więcej :) i zdrowie. Wiem zwyczajnie co w nich "siedzi".

Przepis:
  • filety matias- 400g
  • cebula czerwona mała- 100g
  • cebula biała- 100g
  • koperek, według uznania
  • jogurt naturalny mały (ja mam wybrany naturalny, mniej słodki od Danone i Bakoma, etc.)- 125g
I co? Śledzika pokroić w małe kawałki, cebulę pokroić w pióra, i dosypać poszatkowanego koperku, Zalać jogurtem i wymieszać. I gotowe.

Z uwag obróbki i lepszego smaku dodam:
Najlepiej po wymieszaniu tych śledzi z innymi składnikami pozostawić je w lodówce na min. 30 minut-60 minut. Bo naprawdę jest różnica w smaku, są bardziej ostre i wyraźne, poza ich słonym charakterystycznym smakiem,który będzie przeważał jeśli nie odczekacie tych 30 minut :P


Z informacji dietetycznych (wyliczonych bez pieczywa):

  • Porcja: 165 g
  • Energia: 246 kcal
  • Białko: 21,7 g
  • Cynk: 5,42 mg
Czytając już pewnie widzicie,że przepis zawiera dużo białka, pochodzącego głównie z ryby i dodatku jogurtu. Bardzo duża dawka cynku to również zasługa śledzia, zwracam na niego uwagę, ponieważ w tym posiłku zapewniacie sobie pokrycie uśrednionego zapotrzebowania dziennego w 50%! 
A niedobory cynku mogą prowadzić do gromadzenia się trójglicerydów we krwi. Cynk jest również tracony podczas intensywnego wysiłku, podczas pocenia się! Straty mogą sięgać nawet 3 mg dziennie,a to oznacza,że ćwiczący tracą 1/3 swojego zapotrzebowania na ten mikroelement na skutek pocenia, wysiłku, pracy fizycznej, stresu.U młodych kobiet odpowiedzialny może być również za nieregularne cykle miesiączkowe.
Ponadto śledzie dostarczają także tłuszcze w postaci Omega 3. To danie spełnia RDA na Omega 3 w 137%! 
To chyba można zacząć jeść ryby?

Dzisiejszy przepis bierze udział w akcji:

Śledzie - w każdej postaci

2 komentarze:

  1. Twój początek wpisu - tak jak bym czytała siebie. Miałam tak samo. Śledzie bardzo lubię, ale ceny i ilość śledzi w śledziach w sosie czy sałatce gotowej śledziowej są śladowe wręcz. W domu robimy, wiemy co jemy, mamy śledzi więcej niż reszty składników... I są bez porównania w smaku.
    Tak niewiele potrzeba, a efekt bardzo fajny
    Dziękuje za wpis w akcji. Proszę o umieszczenie banera akcji śledziowej

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozwolę sobie zarówno tutaj u Ciebie to wkleić, jak i w odpowiedzi na komentarze. Już mówię jak to wygląda na blogspocie. Gdy dodajesz nowy post, napiszesz sobie wszystko, albo jak już masz napisane i chcesz edytować. Obok ikonki Nowy post, masz coś takiego jak HTML, dajesz na to. Pojawiają ci się różne znaczki, nawiasy, Twój tekst. Na sam koniec wklejasz kod html, który jest do pobrania na każdej akcji. Dajesz na Mikserze: "Pobierz kod bannera". Kopiujesz wszystko to co jest w pierwszym oknie. I wklejasz na sam koniec zakładki html w twoim poście. Mam nadzieję, że rozumiesz? Jak coś to pytaj, postaram się pomóc

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.