Moja kuchnia- Sałatka z kalafiorem, oliwką.

Sałatka na wzmocnienie odporności i podniesienie na duchu, w tym czasie zmienności pogody, i zbliżającej wizji chłodu.
Dzisiaj propozycja sałatki, którą łatwo można transportować w pudełku, słoiczku itp. bo żaden sos się nie wyleje. "Mokrości" nadaje tylko oliwa z oliwek, a głównymi bohaterami są: brokuły, kalafior, oliwki, makaron "świdry" (mega duże świderki), zioła prowansalskie.

Porcja sałatki jako dania dodatkowego (poza obiadem, I śniadaniem) to 300g. Ilość antyoksydantów jest dość wysoka jak na jeden posiłek, dodając przy tym, że nie są to charakterystyczne produkty obfitujące w witaminę E i C. To właśnie m.in.: te witaminy wzmocnią odporność. W procentach wygląda to tak:
witamina E w jednej porcji pokrywa 26,3% dziennego zalecanego spożycia, a wit.C w ponad 1/3 GDA.
Poprawę koncentracji i samopoczucia zawdzięczamy składnikowi mineralnemu Mg (magnez). W tym posiłku występuje w ilości 20% GDA.

Białko: w jednej porcji znajduje się 12,6g białka. Dobry wynik zważywszy na to,że nie jest to mięso albo nabiał.

Przepis na sałatkę uwzględnia 6 porcji.

Sprawdzajcie, i piszcie co można zmodyfikować, pamiętając o tym,aby posiłek pozostał zdrowy :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli przeczytaliście, byliście tutaj, to dajcie znać. Dziękuję za Wasze komentarze.